🎲 Zwariowało Oszalało Moje Serce

Mimo buńczucznego "zwariowało, oszalało moje serce" - stagnacja, inne organy tkwią w martwym uśpieniu. I jak chocholi zaśpiew ("Raz do koła, raz do koła") powraca równie bezradny refren 45. A CO TAM PANIE, NA HERTFORD SŁYCHAĆ....lato, lato wszędzie...."Lato, lato wszędzie!Zwariowało, oszalało moje serce...."Formacja Nieżywych Schabuff Oj słychać, słychać! Najbardziej słychać kibiców, kiedy gra Anglia. Zastanawiam się, czy z Wembley- czyli tam gdzie grają- nie słychać u mnie kibiców jak wpada gol dla Anglii. {a to dość duża odległość} Na pewno słychać wrzaski z pubów koło mojego domu. Nawet pomyślałam sobie, że obejrzę w pubie razem z kibicami- no inna atmosferka. Ale jak weszłam i zobaczyłam ten tłum pijących ludzi, jak poczułam tę browarnie chmielową (bo fanem piwa to ja nie jestem:), jak usłyszałam te decybele w czasie wrzasku (a to jeszcze nie był gol!)- to jednak mi się odechciało. A jak Anglia z Danią wygrała, no to był dopiero w miasteczku wrzask!! Krzyków radości i trąbienia klaksonem nie było końca. Ostatnim razem, tak się cieszyli z wygranej- że nawet przed siódmą rano tę radość słyszałam. Już wiemy, że grają w niedziele, więc będzie się działo! Opustoszałe ulice w czasie meczu a po meczu balanga uliczna- albo z rozpaczy albo z radości. Ja lubię jak ludzie się bawią, cieszą i mają powody do zadowolenia, Świat wygląda wtedy lepiej. Szkoda tylko, że Nasza drużyna poskąpiła Nam tych emocji. Ale ja się nie dziwię, że Nasi piłkarze tak szybko do domu wrócili. Jak byście mieli takie domy i takie żony by czekały na Was w tym domu- to też by Was do tego domu ciągnęło. A nie na boisku latać 90 min., zadyszki dostawać a jeszcze Cię pokopią albo sfaulują czy wygwizdają. A na co to komu! I może do tego dogrywka by była, gdzie ogólnie można już wtedy ducha wyzionąć- czasem ten mecz może trwać dwie godziny albo ponad. A w ogóle to po co celebrytom w mistrzostwach całych grać- jak oni za reklamę zegarka czy telefoniku więcej pieniędzy dostają niż za mecze, w których się namęczą. Lepiej zagrać dwa mecze i do domu pojechać. I nie można mieć do nich pretensji. Weteranom trzeba dać spokój. Bo oni już maja dość. A w ogóle, to wakacje już czekały.... Na mistrzostwa powinni jechać młodzi piłkarze- bo będą ambitni. Bo będą chcieli dojść do tego co weterani i zostać celebrytami. Wtedy będą emocje na boisku! A tak poza tym, tak jak do tanga trzeba dwojga- tak do gola trzeba jedenastki. Sam Robert nie da rady. A więc meczyk obejrzałam spokojnie w moim magicznym domku z kotkami. Lato, lato wszędzie...wędrówka W połowie lata śpiew ptaków jest dużo łagodniejszy. I ptaki są dużo spokojniejsze. Nie ma porównania z nerwowym okresem godowym, gdzie latały jak oszalałe i nie mogłam im nawet zdjęcia zrobić. Teraz, po prostu świergolą. Bardzo często, kiedy wracam z pracy, widzę nad głową przelatującego kormorana. Tą samą trasą. Przeleciało mi przez myśl, że też wraca z pracy:). Jest pełnia lata. Miesiące letnie, to miesiące na które czekamy z utęsknieniem. Zima Nam bardzo się ciągnie, wydłuża i jest po prostu nudna. Zwłaszcza w Anglii. Aczkolwiek przyrodzie bardzo potrzebna. Ale i wiosna moim skromnym zdaniem, w tym roku też była za długa. I jak to jest, że lato tak szybko mija?! W końcu mamy to! Mamy grille, wakacje, wyjazdy, koniec szkoły (w Anglii pod koniec lipca), szalone weekendy na działce. Za to kochamy lato!!! Kwitną swoją pełnią piękna kwiaty. Róże są obłędne, mają najbardziej aksamitne płatki właśnie teraz- i te kolory! A kwiaty drzew i krzewów przechodzą fazę przekwitania, i będą przekształcać się w owoce. Niezmiennie, każdego lata, korony drzew wzbudzają we mnie ogromny zachwyt. Są takie obfite w liście i tak niesamowicie bogate w kolory zieleni. Czy kiedyś się przyglądaliście ile odcieni zieleni ma przyroda? Nie jestem w stanie ich zliczyć, a nawet nie mam nazewnictwa na tyle odmian. Ale ten kolor w przyrodzie, przechodzi od ciemnej zieleni w piękną jego bladość. Najlepiej ogląda się to z daleka. Wtedy widać ich bogatość. Lubię tak siedzieć i patrzeć na drzewa. Zapamiętywać ich wygląd, smakować ich letni zapach. Trzeba to gromadzić i konotować. Na zimowe miesiące aby pamiętać ich widok. Ogólnie flora ma teraz dużo wytężonej pracy, aby w zimowej porze zastygnąć w stagnacji. Ale najpiękniejsze jest w niej to, że rodzi się na nowo- co roku. Bez względu na Naszą obecność czy jej brak. Ona robi swoje. I ma swoje rytuały. Gdyby Nas zabrakło, przyroda i zwierzęta by odżyły- nawet by nie zauważono Naszej nieobecności. A co by się stało, gdyby zabrakło fauny i flory? Co by się z Nami stało?! To pozostawię bez odpowiedzi, niech każdy się zastanowi jakim szacunkiem powinniśmy Naszą Matkę Ziemie obdarzać. Lubię przesiadywać w tych samych miejscach. O różnych porach roku. Wtedy mam porównanie w wyglądzie i wiem w jakim momencie pory roku jesteśmy. I w jakim miejscu jest Matka Natura. Nieodmiennie czuje się wtedy częścią tego świata. Kocham wszystko co ma coś wspólnego z Naturą. Widok najmniejszego ptaszka chwyta za serce. Myślę, że zwierzęta zasłużyły na to jakie są piękne. Wszystkie zwierzęta wyglądają tak, jakby ktoś ich wygląd zaplanował. I w wyglądzie swoim są doskonałe. To samo tyczy się roślin. I aby zrozumieć ten świat- musimy zrozumieć to, że każde życie fauny czy flory ma tutaj swoje znaczenie. I jest na swoim miejscu, a człowiek ingerując w to- zaburza ten naturalny system życia fauny i flory. I musimy pamiętać, że to my jesteśmy gośćmi tej ziemi. Powinniśmy o nią dbać i mieć do niej duży szacunek. Do każdego, nawet tego najmniejszego mieszkańca. I kiedy tak sobie siedzę wtopiona w łąkę i wręcz utożsamiona z roślinami, nie czuje wtedy nawet, że mnie zaczynają gryźć mrówki wpuszczając swój jad. [jad mrówek może bardzo uczulać, ale jest wspaniały na reumatyzm, ich ślina jest antybiotyczna, a w przyrodzie pełnią bardzo ważną role:)] Ale za to ujrzałam czynnik ludzki. Czynnik ludzki pt. „byłem tu”, czyli puszki po piwie, papierki różnego rodzaju, pudełko po papierosach....Bleeeeee....serio? Nie można tych śmieci zabrać?! Człowieku, czy np. mrówka przychodzi do twojego domu, wypija wino i nie dość, że zostawia pustą butelkę, wypala fajki to jeszcze zostawia ci śmietnik...!? {biedna mrówka pewnie by już nigdy nie wytrzeźwiała...nawet by nie przeżyła... no nie był to trafny przykład...} CZŁOWIEKU, WEŹ SPRZĄTAJ PO SOBIE!!!!! Rezerwat jest dość bogaty w wierzby płaczące. No te to są cuda! Oczywiście, nieodmiennie przypominają mi Polskę. Postacie wierzby są ogromne! Ich wiotkie ramiona spadają nisko nad ziemią, dając kojący cień w upalny dzień. Stojąca jedna przy drugiej, tworzą swoisty mur. Wierzby wzruszają.... „Rozszumiały się wierzby płaczące, Rozpłakała się dziewczyna w głos. Od łez oczy podniosła błyszczące, Na żołnierski, na twardy życia los.” Roman Ślęzak Po drodze spotkałam wysyp małych zajączków, które tak bardzo znowu nie uciekały. A w drodze powrotnej, natknęłam się (nareszcie!) na parę łabędzi z małymi. Ale były tylko dwa łabędziątka. I więcej małych łabędzi tutaj w tym roku nie ma. A koleżanki zielarki, skarżą się na nieurodzaj. Ale za to jest dużo lawendy, którą pozbierałam i suszę. {lawenda i jej niesamowite właściwości na wszystko- a przepisy z lawendą poniżej} A także czas na zbiory lipy- przeziębienia, metabolizm, moczopędna, miododajna. (jeszcze o niej napiszę, pewnie od Genowefy Zielskiej a sama zrobię syropek i też przepis umieszczę). Przez Anglię przeszły burze.... {Edit: niedziela, Oj jakie burze tu przeszły!...Bo były dwie... Jedna, to była taka że zalała Londyn. Ale u mnie też była. Brzmiała ona, jakby była bardzo rozgniewana- pomruki nie były przyjazne. Błyskawice rozrywały niebo i oświetlały go przez kilka sekund. Wyglądało to tak, jakby Anioł robił zdjęcia aparatem z fleszem- tam, u góry. A jeszcze na dokładkę, wyciągnął (Anioł:) ciężkie działa i walił na ziemie czym się dało- takie odgłosy burzy były. Z czarnych prawie chmur (ten sam Anioł), sypał garściami krople deszczu a potem jeszcze lał na Nas wiadrami. Te krople. I jeszcze pewnie dobrze się przy tym bawił. Będąc na ziemi, nie wyglądało to jednak zabawnie. I zabawne nie było, bo w Londynie nawet parę stacji metra zalało. A ulice były nie przejezdne. Studzienki miejskie niestety nie nadążyły tej wody zbierać. Ja uwielbiam to zjawisko naturalne! Zawsze czuje niedosyt, kiedy ona (ta burza) odchodzi. U mnie przyroda poradziła sobie z nawałnicą wody. I na pewno się bardzo ta woda przydała. [o zjawiskach naturalnych, napisałam w Ta druga burza też przeszła przez Londyn. Była to burza po przegranym meczu Anglików z Włochami. O to dopiero było tornado! W przeddzień meczu wszystko zapowiadało się bardzo ekscytująco- w tej nie codziennej sytuacji. Pierwszy raz od 55ciu lat, drużyna angielska grała w finale. Na niektórych drzwiach biur przylepiane były kartki typu „nie otworzymy jutro o normalnej porze, bo będziemy albo świętować albo płakać”. Bardzo mnie bawiły te sytuacje i też byłam podekscytowana. A angielscy kibice zaczęli świętować już w porze lunchu. Chyba przekonani byli o swojej wygranej. A zapomnieli o tym, że ich zespół gra z drużyną- legendą piłkarską. Mecz ogólnie dostarczył wielu emocji- tak jak kibice oczekiwali. Były faule, były akcje, były bramki i był remis. Była dogrywka i dalej remis. A więc mecz zakończyły karne, które zadecydowały o wygranej Włochów. No i się zaczęło.... Pijany tajfun przeleciał przez centrum Londynu, zostawił zniszczenia, dewastacje i kupy śmieci. Dobrze, że nie pozrywał dachów i elektryczności (chociaż tego nie byłabym taka pewna:). Zaatakowano również włoskich kibiców- pobito. Nie wspomnę o tym, że ciemnoskórych piłkarzy angielskich obrażano w internecie- w sposób rasistowski. A grali naprawdę świetnie, takiej drużyny angielskiej nie pamiętam. Sportowe spotkania powinny być czymś przyjemnym. Zdrowa rywalizacja, powinna wywoływać zdrowe emocje. Ot co. A dzisiaj sport (a zwłaszcza piłka), to przede wszystkim wielkie pieniądze. Wstyd Anglio, mamy XXIw. I tej burzy nie możemy nazwać zjawiskiem naturalnym... Mały ogródek BzPR Obiecane przepisy z lawedny (jako dodatek do potraw) Sałatka z lawendą SPOKOJNY WIECZÓR Miks sałatek, połówki pomidorów, ogórek konserwowy pokrojony obieraczką do ziemniaków (lub małosolny bo jest sezon), młoda cebula w plastry, szczypior, papryka czerwona pokrojona w cienkie paski, oliwa z oliwek, pieprz, łyżka kwiatów lawendy (sól opcjonalnie). Lemoniada agrestowa z lawendą (ilości dowolne) Pokruszyć lód, zgnieść agrest , lawendę zaparzyć niezbyt gorącą wodą (pół szklanki wody, jedna łyżeczka lawendy, ostudzić, dodać drewnianą łyżką miodek), zalać wodą wszystko, dodać lód, plastry limonki, parę liści mięty. Gwarantuje Wam niezapomniane przeżycia smakowe! Kącik Genowefy Zielskiej Zielska pije zielska A dzisiaj niespodzianka- o poziomkach. „Ziele i owoc (suszony) poziomki pospolitej. Dzisiaj już rzadko używa się tego surowca, a lasy często pełne. Napar z liści poziomki wraz z owocami, warto pić profilaktycznie ponieważ: -wspomaga prace ukł. pokarmowego -działa moczopędnie, napotnie -wspomaga oczyszczanie organizmu i walkę z infekcjami -korzystnie wpływa na skórę i błony śluzowe -chroni komórki przed stresem oksydacyjnym i wspomaga ukł. krążenia -wspiera zdrowie stawów -wspomaga pracę wątroby -dostarcza duże ilości antyoksydantów, działa przeciwstarzeniowo Aby przygotować napar, należy zalać 1-2 łyż. suszonych liści i owoców szkl. wody i zaparzać pod przykryciem 15 min. Można pic 3-4 razy dziennie. Ja garść świeżego ziela zalałam dwoma litrami wody.” Zdjęcie- by Genowefa Genowefę możecie odwiedzić na FB na jej stronie Mazowsze zwyczaje i tradycje, a także obejrzeć jej filmiki na YouTube. I to by było na tyle. Życzę Wam cudnych wyjazdów, wspaniałej pogody i zwariowanych przygód. Pozdrawiam wakacyjnie Wasza Babcia z Piekła rodem. Jeśli lubicie czytać moją radosną twórczość (żarcik:), to pozwól też innym ją poznać- rodzinie, przyjaciołom, sąsiadom. ZaSUBSKRYBUJ- jeśli lubisz. Zajrzyjcie do mnie na FB na specjalnie założoną stronę dla Was- Bacia z piekla rodem. I Instagram babcia_z_piekla_rodem. UŚMIECHNIJ SIĘ! BLOG NIE TYLKO DLA BABĆ

4 likes, 0 comments - LINK4 (@link4friends) on Instagram: "Tak jak przed laty śpiewała Formacja Nieżywych Schabuff „lato, lato wszędzie, zwariowało, "

Jaijaijooouuuooo Jaijaijooouuuooo Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało. 1. To dziś stało się, jak we śnie kolorowym mam w sercu żar, myśli szał, zawrót głowy. Wiem - kocham Cię, chcę Ci dać siebie całą, niech trwa ta noc pełna snów, pełna czarów. REF. Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Ty szeptałeś czule mi co dnia. Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało, trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa. Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Ty szeptałeś czule mi co dnia. Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało, trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa. O o o oooo o o o oooooo O o o oooo o o o oooooo 2. Czy wiesz, cała drżę, kiedy Ty mnie dotykasz, tańcz, ze mną tańcz, tylko nam gra muzyka. Chcę, by ten sen trwał przez noc, rozmarzony wirujmy po świt w tańcu tym nieskończonym. Jaijaijooouuuooo Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało Jaijaijooouuuooo Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało REF. Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Ty szeptałeś czule mi co dnia. Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało, trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa. O o o oooo o o o oooooo O o o oooo o o o oooooo Dla Ciebie dzisiaj moje serce oszalało, Ty szeptałeś czule mi co dnia. Dla Ciebie dzisiaj moje życie zwariowało, trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa. To Twoje oczy powiedziały - kochaj mnie, usta Twe szeptały - przytul się, to w Twych ramionach zawirował dziś mój świat, trzymaj mnie i niech nasz taniec trwa.

184 Likes, 11 Comments - Jolanta_Ciesielska (@jolantaci) on Instagram: “Lato 🦋🐞🌸 lato wszędzie , zwariowało, oszalało moje serce ️🧡💛💚💜 #lato #relax #foto #sun…”

Lato wylało się całą obfitością słońca, kolorów, owoców i warzyw. Kusi nas z każdego zakamarka. Woła na łąki, obiecuje ciepłe wieczory i pogodne ranki. Kapelusz z wiankiem kwiatów wisi na tarasie, letnie sukienki czekają w garderobie, pogodne buty gotowe są do drogi. Lato mamy zaplanowane i wypełnione wyjazdami w ciekawe i ulubione miejsca. Jest już bób! Raczymy się nim w ciepłe, tarasowe wieczory. Dopełniamy całość lekkimi sałatkami i winem. To ze szczęścia szumi nam w głowie…A z radia płyną słowa: Zwariowało, oszalało moje serce! Risotto z bobem i miętowym sosem risotto 1 szklanka ryżu arborio 600 ml bulionu z warzyw 100 ml białego wina 2 łyżki oliwy EV 1 ząbek czosnku 1 szalotka 50 g zimnego masła 100 g tartego parmezanu + do posypania sól i pieprz do smaku 200 g młodego bobu sos miętowy pęczek świeżej mięty 2 łyżeczki nierafinowanego cukru sok z ekologicznej cytryny 50 ml wody sól i biały pieprz W wodzie rozpuszczamy cukier, dodajemy sok cytrynowy i wlewamy do kielicha blendera. Dodajemy liście mięty, sól i pieprz. Miksujemy i odstawiamy. Bób gotujemy na parze 10 minut i obieramy z łupiny. Odstawiamy. Na głęboką patelnię wlewamy oliwę i stawiamy ją na średnim ogniu. Dodajemy posiekany czosnek i szalotkę – podsmażamy i dodajemy ryż. Smażymy do czasu, aż ryż będzie szklisty i wlewamy wino. Mieszamy i gotujemy do chwili, kiedy wino odparuje. Zaczynamy dolewać partiami ciepły bulion i mieszamy. Ryż powinien być al dente. Dodajemy wtedy zimne masło i parmezan – wyłączamy grzanie i mieszamy. Dodajemy sól i pieprz do smaku, sos miętowy i na końcu bób. Mieszamy i posypujemy resztą parmezanu. Dla Ciebie moje serce oszalało ️ Też tak macie? Śpiewacie koomuś? Wydawnictwo Muzyczne Folk · February 21, 2021 · Minęło już trochę czasu odkąd ukazał się "Ołowiany świt" - debiut literacki Michała Gołkowskiego. Nie wiem czy autor, wydawcy a nawet zagorzali fani świata, przewidywali jakie zainteresowanie i ferment wywoła pojawienie się pierwszej polskiej książki która odwołuje się do realiów ZONY. Wiele osób zalazło swoje nowe zainteresowanie lub wykrystalizowało te które do tej pory trudne były do określenia w jakieś bardziej szczegółowe ramy. Sam klimat postapokalipsy od wielu lat cieszy się coraz większym zainteresowaniem i nie będę ukrywał że znajduje również jeden z ważniejszych punktów moich osobistych zainteresowań - tak w zakresie literatury jak i filmu Jakie było jednak moje zaskoczenie kiedy okryłem niedawno że ZONA jest wszędzie .... nawet tam gdzie byśmy się jej nie spodziewali. No bo, ...hej, ale w książce z gatunku .... Fantasy ?? A tu proszę - taka mała siurpryza, jak mawiali w Polsce jeszcze w latach osiemdziesiątych. I to u nie byle kogo bo u mojego osobistego idola oraz wspaniałego twórcę epickości, Feliksa Kres. Jego KSIĘGA CAŁOŚCI, jest dla mnie najlepszą serią jaką do tej pory było mi dane przeczytać - każda z książek tworzących serie można brać do ręki, jako autonomiczną powieść, aczkolwiek mnie najbardziej zawsze cieszyły związki między kolejnymi tomami sagi i odwołania do wcześniejszych historii lub zdarzeń - czasem mniej, czasem bardziej subtelnych. ZONA u kresa istnieje i powiedziałbym - ma się całkiem dobrze. Tu się cofnie, tam wyjdzie po za granice - tu zwiększy swoją intensywność oddziaływania na rzeczywistość, tam da jaką anomalie, a jeszcze jak się będzie grzecznym to można znaleźć fajny "porzucony przedmiot" - coś na kształt artefaktów. Dla każdego coś miłego. Są i tajemniczy mieszkańcy tej ziemi, ale nie chcę wchodzić w szczegóły aby nie pozbawić was przyjemności samodzielnego zgłębiania Szereru i ziem (oraz wód) do niego przylegających. Kres pokazuje że fantasy bez magii i elfów oraz smoków może istnieć i wgniatać w fotel. Jeśliś więc S*T*A*L*K*E*R*E*M to ruszaj, by pod niebem Szerni, pośród Bezmiarów, na styku Aleru lub po prostu Złym Kraju, odnaleźć swoje miejsce ..... a jeśli jeszcze bliskie twemu sercu jest garść rycerskiej epiki, bądź żołnierskich zmagań, to Ja się pytam .... Co ty tu jeszcze robisz ??!!?? Księga Całości Feliks W. Kres - Północna Granica - Król Bezmiarów - Grombelardzka Legenda - Pani Dobrego Znaku - Porzucone Królestwo -Tarcze Szerni (tom 1 i 2) Jak sami widzicie ... nie jest tego dużo a zabawa przednia .... a tak na zakończenie dodam tylko że osobiście mam największą słabość do Pani Dobrego Znaku .... bo jest rycerska , epicka i cholernie życiowa. Na zachętę, nowa i stara okładka (w wersji nowszej mój ulubiony tom rozbito na dwie części :( ) Jak byście mieli jakąś ciekawą i wciągająca , niczym piaski Sahary serie, to dawajcie .... lubię tak bardzo krótkie, jak i wyjątkowo obszerne formy literackie. Lato, Lato wszędzie Zwariowało oszalało moje serce Lato, Lato wszędzie A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce" :)

ąc nessa5 512 odtworzeń 13 nagrań Za mały ekran 🤷🏻‍♂️ Rozszerz okno swojej przeglądarki, aby zaśpiewać lub nagrać piosenkę Dostosuj przed zapisaniem Wczytywanie… Własne ustawienia efektu Głośność Synchronizacja wokalu Gdy wokal jest niezgrany z muzyką! Tekst piosenki: LATO (Do duetu) Teskt oryginalny: zobacz tłumaczenie › Tłumaczenie: zobacz tekst oryginalny › (JA) - Rzecz między nami była cichaWestchnąłes do mnieTak jak się wzdycha(TY) - I było nam ciasno, miłoDużo się spało i często się piłoNo i czego, czego jeszcze chcesz?REF : (JA) - Lato, Lato wszędzie(TY) Zwariowało oszalało moje serce(JA) - Lato, Lato wszędzie(TY) - A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce(JA) - Piszesz i wymyślasz słowa piosenkiŻebym pomyślała jak jestes wielki(TY) - I nie wiesz że to właśnie jaChce dać ci wielki wina balonNo i czego, czego jeszcze chcesz?REF : (JA) - Lato Lato wszędzie(TY) Zwariowało oszalało moje serce(JA) - Lato Lato wszędzie(TY) - A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce(TY) - Ptaki zaryczały świtem na niebieZaśpiewałem kilka dzwięków tylko dla ciebie(JA) - I w oczy moje zamglone spoglądaszKrzyczysz do ucha(TY) - "Ciebie pożądam"Tylko ciebie ciebie jeszcze chceREF : (JA) - Lato Lato wszędzie(TY) Zwariowało oszalało moje serce(JA) - Lato Lato wszędzie(TY) - A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce(JA) - Lato Lato wszędzie(TY) Zwariowało oszalało moje serce(JA) - Lato Lato wszędzie(TY) - A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce(wstawka) Brak tłumaczenia! Pobierz PDF Słuchaj na YouTube Teledysk Informacje Formacja Nieżywych Schabuff – polska grupa rockowa założona w 1982 roku w Częstochowie. Grupa początkowo działała pod nazwą Formacya Nieżywych Schabuf (pisane przez "y" oraz jedno "f"), z Jackiem Pałuchą jako liderem, wokalistą i autorem tekstów. Zespół wykonywał ciężką do zaszufladkowania awangardową muzykę kabaretowo-popową. W 1985 r. Formacja wystąpiła na festiwalu w Jarocinie. Największy rozgłos zespół zdobył w 1988 Read more on Słowa: brak danych Muzyka: brak danych Rok wydania: brak danych Płyta: brak danych Ostatnio zaśpiewali Inne piosenki Formacja Nieżywych Schabuff (9) 1 2 3 4 5 6 7 8 9 0 komentarzy Brak komentarzy

Moje serce zostało we Lwowie W moim mieście zieleni i wzgórz A ja chodzę po świecie i ten żal ciągle mam I zapomnieć nie mogę, że kiedyś, że tam Moje serce zostało ze Lwowie Dzieli nas tysiąc lądów i mórz Zatrzymałem się w drogi połowie Chciałbym iść, a tu dojść ani rusz Jeszcze dziś, jeszcze wciąż mi się zdaje

Cześć! Ostatnio pogoda nas, delikatnie mówiąc rozpieszcza, co sprzyja spędzaniu czasu na świeżym powietrzu. Podczas naszych codziennych spacerów pokonujemy coraz większy dystans, zbliżając się do półmaratonu co najmniej :) Z Heleny jest słaby towarzysz rozmów, bo większość marszu przesypia, więc ja mam mnóstwo czasu na przemyślenia, pisanie, albo spisywanie przemyśleń. Zawsze mam ze sobą mały kocyk. Szukam jakiegoś spokojnego, trawiastego kawałka ziemi w cieniu i przysiadam, by choć na chwilę, cieszyć się błogą ciszą. Ostatnio zauważam, że o takie miejsca coraz trudniej. Jeśli już jakieś rzuci mi się w oko, przyciągnie kojąco wyglądającą zielenią, skusi kojącym chłodem cienia, okazuje się, że to nie trawnik, a wysypisko śmieci. źródło : Nie trzeba chodzić daleko, żeby zauważyć tą zależność. W chwili, gdy zrobiło się naprawdę ciepło, Janusze i Grażyny polskich miast i wsi, powychodzili z domów, zabierając ze sobą masę butelek, puszek, tacek, serwetek i czego tam jeszcze dusza zapragnie. Niosą to wszystko, razem z kiełbą, grillem, w reklamówce z Biedronki. Siadają gdzieś na brzegu rzeki, biesiadują w najlepsze. I nic w tym złego, jeśli by to, co przynieśli, znalazło się z powrotem w tej reklamówce i wylądowało w kuble. Wzdłuż deptaku przy rzece, przy ścieżkach rowerowych, nawet w parkowych alejkach. Wszędzie są śmieci. Nie ważne, że dwadzieścia metrów dalej jest kosz na odpadki. Czy jesteśmy, aż takimi bucami, że nie potrafimy po sobie posprzątać. Serio? Helena jeszcze jeździ na spacery swoim środkiem lokomocji, czyli wózkiem, ale szczerze współczuje rodzicom dzieci już śmigającym To jest zatrważające, gdy idziesz na relaksującą przechadzkę, żeby głowę oczyścić, z rodzina pobyć, a na każdym kroku musisz mieć oczy dookoła głowy, żeby dzieciak jakieś śmiecia nie przytargał z pobocza. Nie lepiej jest nawet przy placach zabaw. Wszędzie plastikowe butelki, opakowania po chipsach, chrupkach i słoneczniku. Niestety nie brakuje także szkła po nisko i wysokoprocentowych napojach. Masakra. Właściciele psów tez nie mają lekko. Muszą być równie czujni, aby im czworonożnym przyjaciołom takie spacer nie wyszedł bokiem. Wystarczy niewielka ilość potłuczonego szkła, by uprzykrzyć takiemu zwierzakowi życie na wiele dni. źródło : Też kiedyś byłam młoda (albo po prostu młodsza). Nie stać nas było na chodzenie po knajpach, więc spotkania w plenerze wiodły prym. Mieliśmy swoje ulubione miejscówki, o które dbaliśmy. Zawsze było posprzątane, ognisko zabezpieczone i dokładnie zagaszone, śmieci wyniesione. Robiliśmy to dla siebie, bo chcieliśmy wrócić w miejsce przyjemne i czyste. Dziś nie trzeba się nawet zbytnio oddalać od centrum, by natrafić na ślady weekendowych aktywności. Niestety w dzisiejszych czasach bardzo ciężko o myślenie o innych. Większość z nas widzi tylko własna wygodę, tylko nią się sugeruje, mając głęboko w poważaniu odczucia innych. A tak nie powinno być. Przestrzeń ogólnodostępna jest naszym wspólnych dobrem. Każdy z nas ma prawo iść na spacer do parku, nie potykając się o porozrzucane butelki. Aby tak się stało, musimy też wypełnić nasz zasrany, za przeproszeniem obowiązek, czyli nie zaśmiecać przestrzeni publicznej i sprzątać po sobie. Dbajmy o każdy skrawek zieleni, bo szczególnie w mieście, tak nam ich brakuje. Nie niszczmy tych, które są. Myślmy o innych. Tych, którzy przyjdą po nas, nie tylko do parku. Miłego dnia! J. Jeśli podobał Ci się ten wpis, będzie mi bardzo miło, jeśli pozostawisz ślad w komentarzu, lub dasz mu nowe życie i udostępnisz dalej.
☀️ LATO ☀️ Lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce My oszaleliśmy na punkcie sałatek綾 oraz owoców 諾省 Wy pewnie też?
Hihi, jakie to szczęście, że lakiery mnie nie kręcą :) Za to szminki i cienie do powiek... szkoda gadać :)OdpowiedzUsuńOdpowiedziLakiery to mnie tylko troszkę...Cienie i pomadki zdecydowanie bardziej!UsuńNo ładnie!:))) Ja w grudniu kupiłam dwa, jeden na rozdanie. Zostawiłam sobie czarny z drobinkami, chyba 115 nr to był, ale zawiodłam się na nim. Jaśniejsze wydają mi się lepsze Aniu:)OdpowiedzUsuńMam jeden efekt na paznokciach jest bardzo fajny ale zmywanie to istna męka :) do tego są odpryskują trochę :/ Ale aby nacieszyć oko kolorem i drobinkami idealne :DOdpowiedzUsuńOdpowiedziMavia pisała, że kładzie je na bazę ja nakładałam je na zwykłą odżywkę i lakier bazowy :/ słyszałam jednak opinie, że baza ta skraca trwałość tego lakieru, zahaczona przypadkiem lubi najzwyczajniej w świece sobie odejść od paznokcia (jak to baza peel-off :))UsuńPotwierdzam słowa Doni. Mam tę bazę peel-off i u mnie lakier masakrycznie szybko odpryskuje, nawet 2 godz. po pomalowaniu :/UsuńZgadzam się z Donią, są śliczne, ale nietrwałe. A 10 zł to normalna cena, ja tyle płaciłam (to nie była promocja). Ponoć można kupić jeszcze nie kupujemy kosmetyków!!! :Dkoniecznie pokaż na paznokciach :)OdpowiedzUsuńWyglądają pięknie, choć nie wszystkie podobają mi się tak samo. Najbardziejszy jest dla mnie złoty;)OdpowiedzUsuńOdpowiedziDzięki - niestety, nie mam dostępu do tych drogerii :( A cena bardzo zachęcająca :) Trudno - nie można mieć wszystkiego ;)UsuńSą rzeczywiście piękne! Czekam, aż pokażesz je na pazurkach :)OdpowiedzUsuńWidzę, że zaszalałaś. ;) Ja też jakoś ostatnio zrobiłam duże zakupy. Moja kolekcja lakierów wzrosła o 5. ;)OdpowiedzUsuńOdpowiedziByło więcej, nie mogłam się zdecydować i wybrałam "tylko" 4Usuńo ja...po umieram z zazdrości podwójnie - po pierwsze ja nie mam dostepu do GR a po drugie za tą cenę?!!!teraz czekam na efekty na paznokciach...OdpowiedzUsuńBardzo fajne kolorki. Z przyjemnością poczekam na zdjęcia pazurków:)OdpowiedzUsuńWłaśnie dlatego przestałam chodzić mojemu chłopakowi po żele/szampony itp :POdpowiedzUsuńTe lakiery są boskie, niestety nie widziałam ich ani w Rossmannie a ni w SP :(OdpowiedzUsuńKolorowe szaleństwo :) W pełni zrozumiałe i wybaczalne :DOdpowiedzUsuńTen kolorowy nawet ładny, ale zmywanie tego :/ (wiem, wiem, że sa specjalne topy do tych celów :))OdpowiedzUsuńma ten biały. Wygląda jak kolorowa posypka na ciastku <3OdpowiedzUsuńMam czerwony, ale złoty mi się marzy - jak tylko wybiorę się na zakupy w przyszłym tygodniu to koniecznie muszę go mieć :) Piękne one są!OdpowiedzUsuńjakie piękne kolory! chciałabym je kupić ale nie wiem gdzie dostać kosmetyki Golden Rose, jeszcze się na nie nigdzie nie natknęłam... :< przy okazji zapraszam na konkurs, do wygrania dowolny naszyjnik :) OdpowiedzUsuńJa za brokatami nie przepadam, ominęła mnie fascynacja tymi lakierami. Ale poluję na te nowe wersje lakierów z GROdpowiedzUsuńAniu, lakiery śliczne, sama bym oszalała na ich punkcie :DOdpowiedzUsuńCzekam na twoje wrażenia, szczególnie jeśli chodzi o ich trwałość i zmywanie :)OdpowiedzUsuńNie można im się oprzeć :) A czy przy okazji zabrałaś do domu bazę peel off? Ona bardzo ułatwia życie przy tych lakierach :DOdpowiedzUsuńMam biały z kolorowymi drobinkami z tej serii ale trzeba przyznać, że cała jest do schrupania :DOdpowiedzUsuńCzy ja jestem jakaś inna, że mnie te lakiery w ogóle nie kręcą ?OdpowiedzUsuńNo to Aniu pokazuj je nam szybko na pazurkach :)i powiedz mi gdzie je kupowałaś, w Suchej? :) OdpowiedzUsuńOdpowiedziOj, ale mi się rozradowała minka :D Zaraz po urodzinach (liczę na przypływ gotówki..:P) jadę do Suchej i mam nadzieję uda mi się upolować choć jeden lakier z tej serii :)UsuńJa też dużo nie napiszę, bo na usta ciśnie się tylko: Są piękne ! :DOdpowiedzUsuńŚliczne cudowności, ale zmywanie ich .... wrrr :)Wszystkich zapraszam na moje rozdanie :)OdpowiedzUsuńnależę do mniejszości, ale mnie lakiery z tej serii kompletnie nie kręcą ;) OdpowiedzUsuńw sklepie stacjonarnym GR te lakiery kosztują 12,90zł chyba :)miałam biały z czerwonymi i czarnymi drobinkami, ale oddałam bo jego aplikacja była czasochłonna (biała baza zakrywała blask drobinek), ale chciałabym jeszcze spróbować innych kolorów, np. złota i czerwieni - tak pięknie się tu prezentują :)OdpowiedzUsuńpiękności , a ja ostatnio znalazłam tylko jednego JJ i ostatnią sztukę w sklepie i całe szczęście , dla portfela OdpowiedzUsuńAnia ten pierwszy (biały z kolorowymi drobinkami) PIĘKNY;* OdpowiedzUsuńrzeczywiście można oszaleć od tych cudeniek, ale na paznokciach to jakoś za brokacikami jednak nie przepadam. Pozdrawiam:)OdpowiedzUsuńmam tAKIII jakby rozowy, ale jeszcze nie uzywalam , bardzo tanio dostalas te lakiery :)OdpowiedzUsuńJa nie mam jeszcze żadnego JJ, z tych ktore kupiłam najbardziej podoba mi się szary z kolorowymi drobinkami:)OdpowiedzUsuń
"Lato, lato wszędzie, Zwariowało, oszalało moje psie serce" #psiakolonia #hotelna4łapach #hoteldlapsów #domaszczyn #psihotel #psiewakacje
`Lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce` Dodane: 2016-08-22 Co piąty Polak, bez względu na płeć, twierdzi, że jest skłonny do romansowania latem i właśnie wtedy pozwala sobie na miłosną przygodę. Co nas do tego skłania? Czy nie boimy się konsekwencji? Za wszystko są odpowiedzialne hormony szczęścia, które latem wytwarzają się częściej i intensywniej. „Zanim zdecydujemy się na wakacyjny romans, powinniśmy zapamiętać, że choć przynosi on niemałe emocje, to są one zazwyczaj chwilowe i kończą się wraz z zakończeniem urlopu” – mówi serwisowi trener kreatywności i coach Agnieszka Nadstawna. W takim przypadku wakacyjny romans może mieć przykre konsekwencje, takie jak poczucie wykorzystania. „W kontekście psychologicznym oznacza to, że miłosna przygoda była »nieekologiczna«. Wtedy najczęściej wpadamy w depresję, spada nasza samoocena, stajemy się nieproduktywni, nic nas nie cieszy” – zauważa rozmówczyni. Popadamy też w różnego rodzaju „holizmy”, jak pracoholizm, alkoholizm. Co innego, jeżeli oboje chcemy utrzymywać relację. Nawet jeśli będzie to związek na odległość, zawsze możemy mieć kontakt przez internet. W końcu „więcej niż połowa naszego społeczeństwa sądzi, że w ciągu następnego dwudziestolecia relacje towarzyskie całkowicie przeniosą się do sieci” – stwierdza ekspertka.
Provided to YouTube by Agora Digital MusicOstrożnie, to moje serce · Natalia SikoraAilatan℗ 2019 Perfect ManagementReleased on: 2019-05-24Auto-generated by Y
Pamiętam to, jak dziś, choć od tego dnia przeżyliśmy wspólnie tak mnóstwo fantastycznych chwil. To było niczym grom z jasnego nieba! Dnia 1 lipca 2008 roku, kiedy spojrzałam w Twoje nieśmiałe oczy, prosto w moje serce, celnie strzeliła strzała amora. A była to dla mnie dziwna sytuacja, bo byłam wówczas w toksycznym związku. Chciałam się z niego wyrwać, ale nie szukałam miłości. Już dobre kilka miesięcy w moim ówczesnym związku trwały problematyczne sytuacje. Zapytałam wtedy mojego chłopaka „co się dzieje”, on odpowiedział mi tylko, że „załatwia swoje sprawy”. Pomyślałam „ok, to chyba najbardziej odpowiedni moment, abym i ja zadbała o swoje”. W ten oto sposób zaczęłam przeszukiwać zasoby Internetu w poszukiwaniu wiedzy o pozytywnym nastawieniu. Trochę mi zajęło, zanim znalazłam film pt. „Sekret”, który mówi o potędze naszych myśli oraz ich wpływie na nasze życie. Zaczęłam praktykować zdobywaną każdego dnia w wolnej chwili wiedzę. Wizualizowałam swojego przyszłego mężczyznę, który będzie moim ideałem. „Zamówiłam sobie” takiego, który będzie mnie kochał, rozpieszczał, dbał o mnie, który będzie moim najlepszym przyjacielem. A okazało się, że na mojej drodze pojawiłeś się Ty — Mój Kochany Mężusiu. Pamiętam, że byłeś wówczas mocno zestresowany, bo był to pierwszy dla Ciebie dzień w nowej pracy. Naprawdę dobrze Ci z oczu patrzyło, a ja wiedziałam, że zrobię wszystko, aby… poznać Cię bliżej. Nawet później po czasie pomyślałam sobie, że nigdy nie dopuszczałam do siebie takiej myśli, że mógłbyś być wówczas w jakimś związku. Starałam się wykorzystać każdą sytuację, kiedy o coś pytałeś… wytrzymałam w ten sposób tylko klika dni. Ciężko tak zagadać w pracy, bo wiadomo, siedzieliśmy w jednym biurze z szefem oraz Twoim bratem. Z pomocą przyszedł mi Internet i popularny serwis społecznościowy w tamtych czasach, czyli „Nasza Klasa”. Stresowałam się niezwykle mocno. Ale musiałam „rzucić jakąś przynętę” i zagadać. Fantastycznie się złożyło, że pewnego piątkowego dnia, kiedy wcześniej wychodziłeś z pracy, szef na odchodne życzył Ci powodzenia. „Oho… pomyślałam! Jest się o co zapytać! Działaj kobieto, atakuj… ale delikatnie, bo wystraszysz fajnego gościa!” I tak o to pamiętam, rozpoczęły się te nasze długie rozmowy przez ten portal społecznościowy, a później nasze wspólne, wyjątkowe przerwy na kawę, bo bardzo szybko zaczęliśmy razem je spędzać. Rozmawialiśmy, rozmawialiśmy, a ja dotąd jeszcze nie miałam okazji powiedzieć Ci, że aktualnie jestem w toksycznym związku. Kilka razy nawet się umawialiśmy, ale coś nie wyszło. Z pewnością mieliśmy obawy przed tym spotkaniem. Udało się chyba dopiero po miesiącu od dnia poznania. Pamiętam tę przytulną kawiarnię, do której mnie zabrałeś. Nie tylko ja byłam wtedy maksymalnie zestresowana, ale było ono niebywałe. Początkowo, pod wpływem emocji, jeszcze trochę oszołomieni, trzymaliśmy dystans. Mimo to fantastycznie się rozmawiało, tematów mieliśmy mnóstwo. Chyba nie było żadnej niezręcznej chwili milczenia… bo te momenty wykorzystywaliśmy, by czytać sobie wzajemnie z bezkresu naszych oczu. Po pysznej kawie i deserze wybraliśmy się na pobliskie Błonie. Później spotykaliśmy się na nich bardzo regularnie i w ten sposób, nazwaliśmy je „naszymi Błoniami”. Już na tym pierwszym spotkaniu, właśnie na Błoniach, gdy przyjemny wiatr delikatnie rozwiewał moje włosy, powiedziałam Ci, że jestem właśnie w związku, ale jest on toksyczny i chcę go zakończyć. Było to o tyle trudne, z uwagi na to, że wówczas mieszkałam u tego chłopaka z toksycznego związku. Postanowiłam zaryzykować i postawiłam wszystko na jedną kartę. Udało się! Trafiłam w Twoje serce szczerością. Pamiętam, że Ty też opowiedziałeś mi w tamtym momencie o jakimś trudnym wydarzeniu z Twojego życia. Choć szczerze przyznaję, że nie mam pojęcia, co to było. Uff, ten moment, kiedy zaakceptowałeś zaistniałą sytuację, był dla mnie kluczowy tego dnia. Ciśnienie uszło…. a facet nie uciekł! Jest sukces! A później następował fantastyczny czas naszego poznawania się, który trwa już od 10 lat. Nasze cudowne rozmowy przez telefon, czas, kiedy przywoziłeś mnie i odwoziłeś ze szkoły policealnej, czas, gdy uczyłeś mnie jeździć samochodem, czas na dyskotekach, w kinie, na spacerach. Wspólne wakacje… Pamiętam jeszcze jednego z Twoich wyjątkowych SMS-ów, które wysłałeś mi te 10 lat temu, który brzmiał „Bardzo bym chciał, żebyś była moja”. Jak moje serce wówczas mocno biło. Pamiętam, że wtedy nie mogłam spać ani jeść, bo myślałam tylko o Tobie. Jadłam same arbuzy, bo nic innego nie przechodziło mi przez gardło. Dziś jak sobie pomyślę o tym naszym życiu, czasem wydaje mi się, że jest ono podobne do niebywałej i wyjątkowej romantycznej komedii. Ty — Rycerz na białym koniu (tak wiem, samochód miałeś wtedy w kolorze beżowym, nawet jeśli Ty uważasz, że to była inna barwa), uratowałeś mnie z toksycznego związku… i dałeś mi największe szczęście w życiu w postaci takiego Skarbu, jakim jesteś Ty. Za dwa miesiące minie 6 rocznica naszego ślubu. O jej, jak ten czas szybko leci! Dziękuję Ci Mój Fantastyczny Wymarzony Mężczyzno za to, jaki jesteś. A także po prostu za to, że jesteś. Dajesz mi mnóstwo radości każdego dnia. Dziękuję Ci, że pozwalasz mi się rozwijać, że spełniasz moje marzenia. Za to, że wspierasz mnie w każdej chwili życia. Za to, że pomagasz mi w tych trudniejszych momentach, ale także i za to, że świętujesz ze mną chwile radości i sukcesy. Za to, że niezależnie od sytuacji jesteś dla mnie taki dobry. Za Twoją miłość, czułość… za bezpieczeństwo jakie nam zapewniasz… również to finansowe, bo niby pieniądze szczęścia nie dają, ale fajnie jest je mieć. Jesteś Najlepszym Darem, jaki otrzymałam w życiu. Uwielbiam być z Tobą. Nawet nasze małe kłótnie i różnice zdań — z Tobą — są prawdziwą przyjemnością.
Fragment koncertu #ChwałaMU nagranego wraz z @MarcinZielinskiPL . Cały koncert do posłuchania na kanale u Marcina.Jeżeli chcesz wesprzeć powstawanie takich u
Początek astronomicznego lata to nie lada wyzwanie dla naszego organizmu. Mimo pięknej pogody możemy narzekać na przejściowy spadek formy, problemy z koncentracją i silne znużenie. Sprawdź, jak temu zaradzić! – Lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce – śpiewała "Formacja Nieżywych Schabuff"... Mimo sprzyjających okoliczności przyrody Twoje samopoczucie pozostawia wiele do życzenia? Zamiast cieszyć się z upragnionego lata, czujesz się jak "nieżywy schab", nie masz na nic siły a perspektywa smażenia się na słońcu przyprawia Cię o mdłości? Niestety objawy przypominające jet lag mogą nam towarzyszyć przez kilka najbliższych dni. Niektórzy mogą ich nawet nie zauważyć. Inni z kolei będą narzekać na częstsze bóle głowy, rozdrażnienie i brak energii do szczęście dolegliwości te zwykle mają charakter przejściowy i powinny w miarę szybko minąć. Warto jednak mieć świadomość tego, że możemy się łatwiej stresować i popełniać więcej błędów. Mogą się nam zdarzyć nawet takie pomyłki jak... samobójcza bramka podczas pierwszego meczu na Mistrzostwach Świata w Piłce Nożnej, choć pewnie nie wszyscy będą wiązać moment chwilowej nieuwagi z letnim przesileniem. Naukowcy mają jednak coraz więcej dowodów na to, że wraz ze zmianą pór roku możemy odczuwać spadek formy. Im gwałtowniejsze zmiany pogody, tym gorzej dla naszego organizmu. Wszystko przez zegar biologiczny, którym sterują hormony zależne od ilości docierających do nas promieni słonecznych. Zobacz także Przesilenie letnie: objawy sezonowego zmęczenia senność/częste, niekontrolowane ziewanie/odczuwanie znużenia trudności w koncentracji/popełnianie błędów bóle głowy apatia/brak motywacji do działania rozdrażnienie/zaburzenia nastroju osłabienie fizyczne zaburzenia apetytu/dolegliwości jelitowe kołatanie serca niedotlenienie bóle mięśni/skurcze (z powodu niedoboru witamin) wypadanie włosów większa podatność na infekcje Jak sobie poradzić z chwilowym spadkiem formy? Specjaliści zalecają, by zadbać przede wszystkim o odpowiednie nawodnienie i dotlenienie organizmu. Aktywność fizyczna i częstsze przebywanie na świeżym powietrzu może zapewnić nam spory zastrzyk endorfin i skutecznie poprawić nam nastrój. Warto po prostu trochę odpocząć, dobrze się wyspać i postawić na zdrową, bogatą w składniki odżywcze dietę. Wzbogaćmy nasze posiłki o produkty zwierające magnez (pomocny w zwalczaniu stresu), błonnik (zapobiegający zaparciom) oraz kwasy omega-3 (które pomogą się nam lepiej skoncentrować). Moment letniego przesilenia od wieków celebrowano z prawdziwym namaszczeniem. Najdłuższy dzień w roku uważano za niemal magiczny moment, w którym mamy prawo się zrelaksować i oddać najdzikszym żądzom. Wigilia św. Jana, czyli słynna Noc Świętojańska (znana już od czasów pogańskich) dawała szansę na to, by bezkarnie oddawać się grzesznym uciechom. 9 miesięcy po Nocy Kupały (czyli rzymskiego Kupidyna) – na wiosnę kolejnego roku – na ziemiach słowiańskich rodziło się najwięcej dzieci. Sobótkowe szaleństwa od dawien dawna wzmagały bowiem płodność i pozwalały na to, by w najkrótszą noc w roku kierować się głosem serca a nie zdrowym rozsądkiem... Zobacz także TO CIĘ ZAINTERESUJE: Idzie wiosna! Jak sobie poradzić z sezonowym zmęczeniem? Letnia depresja, czyli wakacje pracoholika Upał w pracy? Jakie obowiązki ma pracodawca? Czego możemy się domagać? Kiedy najlepiej rozpocząć dietę? Ten miesiąc sprzyja odchudzaniu Słoneczny patrol, czyli jak przetrwać upał w mieście?
\n\n \nzwariowało oszalało moje serce
Spojrzalam, wpadlam w zachwyt, zakochalam sie, kupilam! STORCZYKI! Zawsze chcialam je miec, ale jakos nie potrafilam dla nich w domu miejs
Artykuły, które mogą Cię zainteresować Najnowsze Dla nauczycieli „Lato, lato wszędzie zwariowało oszalało moje serce…” No i niestety zaraz po lecie. Zbliża się wrzesień, a wraz z nim, nieubłagalnie przybliża się czas powrotu do pracy, do dzieci, do obowiązków…. Czytaj Dla nauczycieli 3,4,5 latki razem? Czy praca w grupie mieszanej ma sens? Jest to pewnego rodzaju wyzwanie, ale ma swoje zalety. Jakie? Czytaj Dla nauczycieli Mówi się, że małe dzieci to mały kłopot…Czy aby na pewno? Proponuję zadać to pytanie młodym nauczycielom, którzy to właśnie stoją na progu sali grupy 3-latków. Czytaj Czytaj także... Dla nauczycieli Dyplom ukończenia kursu dla przedszkolaka! Łapcie dla dzieciaków z Waszej grupy Czytaj Dla nauczycieli „To have or not to have…” – czyli gadżety młodego nauczyciela Kiedy nauczyciel rozpoczyna pracę z grupami przedszkolnymi zastanawia się czego w tej pracy będzie potrzebował. Najróżniejsze cudowne blogi aż kipią pomysłami na gadżety... Czytaj Dla nauczycieli Jak zintegrować język angielski z ogólną tematyką przedszkolną Co pewien czas zachodzą zmiany w podstawie programowej, zarówno tej ogólnej jak i dotyczącej języka nowożytnego. Każda zmiana wiąże się z pewnymi wyzwaniami jakie stają na... Czytaj Dla nauczycieli It is play that makes people unafraid to fail and confident to try new things It is play that helps us do serious things better because we enjoy them and feel a sense of joy in our achievements.” –Jake Orlowitz, head of Wikipedia Library, Wikimedia... Czytaj Dla nauczycieli Play is the work of children. It’s very serious stuff (Bob Keeshan) Podpisujemy się pod powyższym cytatem obiema rękoma. Zabawa to jest poważna sprawa! W uczeniu się przy pomocy zabaw rozwijają się procesy percepcyjno - motoryczne,... Czytaj Dla nauczycieli Zabawa to poważna sprawa, czyli o roli zabaw w nauczaniu. U dzieci nauka i rozwój są nierozerwalnie związane z zabawą . Nie wszyscy są tego świadomi. Dzieci bawiąc się, jednocześnie się uczą. Wykorzystanie zabawy w procesie nauczania... Czytaj Dla nauczycieli Efektywna organizacja pracy Przygotowywanie się do lekcji z maluchami potrafi być bardzo czasochłonne. Pokazujemy kilka sposobów, aby ułatwić sobie pracę i skrócić ten proces :) Czytaj Dla nauczycieli Współpraca z rodzicami Zdarza się, że współpraca z rodzicami spędza sen z powiek wielu nauczycielom. Mam jednak dobre wieści. Z rodzicami można nawiązać dobre relacje. Zastanawiacie się jak? Czytaj Dla nauczycieli Zorganizuj się na piątkę! Nauczyciele przedszkolni stają przed dużym wyzwaniem, jakim jest praca z dziećmi, nie tylko przez wzgląd na wymagającą grupę wiekową. Jedną z problematycznych kwestii pozostaje... Czytaj Dla nauczycieli Praca z gotowym kursem Dzieci potrzebują wielu bodźców i aktywności: zarówno tych aktywizujących, jak i wyciszających. Jedną z metod jest użycie podręcznika podczas zajęć. Czytaj Dla nauczycieli Energiczne przedszkolaki „Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni…”. Żarcik – nie wyjechali i tak szybko nie wyjadą, a my musimy poradzić sobie z ich trudnymi zachowaniami, do tego jeszcze w krótkim... Czytaj Dla nauczycieli Konferencja Out of the Box Już 14 kwietnia zapraszamy na konferencję „Out of the Box” - praktyczne spotkanie dla nauczycieli języka angielskiego w przedszkolach, które będzie prowadzone przez praktyków! Czytaj Dla nauczycieli Duża grupa jest OK! Duża grupa to wyzwanie dla nauczyciela. Dowiedzcie się, co sprawdza się w trakcie lekcji z taką grupą i sprawia, że dzieci wychodzą z nich zadowolone i z dużą wiedzą. Czytaj Dla nauczycieli Odbierz swój świąteczny prezent od English Play Box Ho, ho, ho! Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a z nimi czas na prezenty! Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy bogaty świąteczny pakiet do wykorzystania na zajęciach z... Czytaj Dla rodziców Jak pomagać dzieciom uczyć się języka, nawet jeśli się go nie zna? Pierwszy kontakt z językiem obcym oznacza nowe wyzwania. Rodzice zastanawiają się, czy dziecko da radę, a także – czy sami będą mogli mu jakoś pomóc. Czytaj Dla rodziców Dlaczego warto pracować z dzieckiem w domu? Wysłanie dziecka do przedszkola nie zwalnia dorosłych z obowiązku pracowania z nim w domu i poświęcania mu czasu. Każda godzina spędzona z dzieckiem jest bardzo cenna. Czytaj Dla rodziców Kiedy moje dziecko zacznie mówić po angielsku? Zanim dziecko będzie gotowe, by powtarzać słowa albo odpowiadać na pytania, musi się osłuchać i oswoić z językiem, który jest dla niego nowością i wyzwaniem. Czytaj Dla nauczycieli Co to jest TPR? Zajęcia ruchowe mogą służyć do wprowadzania słownictwa czy funkcji językowych. Jedną z metod jest TPR (ang. Total Physical Response), czyli technika reagowania całym ciałem. Czytaj Dla nauczycieli Jak rozmawiać z rodzicami? Rozmowa z rodzicami stanowi okazję, by uświadomić im, jak ważną rolę odgrywają w nauce swojego dziecka. Czytaj Dla nauczycieli Rozwój dzieci w wieku 5 lat W procesie kształcenia, w tym także nauczania języków obcych, należy uwzględniać możliwości psychofizyczne dzieci. Czytaj Lato, upał wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce 14. WYDARZENIA Fot. Karol Kacperski Uwielbiam kodować moje rzeczy, to gra symboli i znaczeń, z którą budzę się i zasypiam Lato kalendarzowe zbliża się wielkimi krokami, lecz wprawdzie słonko wyszło szybciej i świeci, aż do dzisiaj. Oby było tak cały czas, ponieważ jest świetnie, dobra pogoda gwarantuje dobry humor! ;) W weekend byłyśmy z Kariną na sesji a oto jej skutki: ,,Lato Lato wszędzie Zwariowało oszalało moje serce'' Tłumaczenia w kontekście hasła "Moje serce już" z polskiego na angielski od Reverso Context: Moje serce już dopadło poczucie winy. Tłumaczenie Context Korektor Synonimy Koniugacja Koniugacja Documents Słownik Collaborative Dictionary Gramatyka Expressio Reverso Corporate 6/16/2009 "lato lato wszędzie zwariowało oszalało moje serce" Achhh Latonawet już na stardoll się pojawiłoa z latem koniec szkołyJutro bal na koniec 6kl. Więc jutro żadnych art nie będzie. Bo chyba rozumiecie ze będziemy pochłonięte wrzucimy też jakieś fotki :) Playlista ;] Najlepsze blogi o stardoll Online :) Nasze oficjalne GG Czy podoba Ci się nowy wystrój bloga? cZaCiK Poland_girl12 xxpatkaaxx Odwiedziny :) Tam warto zajrzeć ; ) Archiwum bloga ▼ 2009 (237) ► listopada (21) ► października (16) ► sierpnia (30) ► lipca (55) ▼ czerwca (59) Spoiler czyżby nadciągało ELLE?? Antidote w sprzedarzy Spoiler-Sukienka Stardoll pomyśl wreszcie logicznie!! Projekty Podobieństwa Free kwiatki Kolejna promocja dla USA MJ BASCIC Nowa gra "Program ochrony księżniczek" -promocja Nowy sklep Admini zaszaleli!!!! Haha acch ten stardoll!!! Darmowy strój i kapelusz Sezaam Lalka HB Problemy z nową kolekcją Vivienne Tam Spudnica HB dla wszystkich!! Paulina pomaga!! Spoiler-Troszkę ciuszków Sukienka JB nadchozi kolejna promocja!! Matka Dollka Vivienne Tam -nowa kolekcja Spoiler Nowy szablon+kolory HB na lipiec Magazyny Konkurs na menadzera!! Haha Zamiana Okulary za free Kolejne nowe fryzurki Darmówka Wybory dnia Stardollowy konkurs na wodny projekt Nowe fryzurki Starplaża Archiwum Nowy Styled Outhis-Beatch(plaża) "lato lato wszędzie zwariowało oszalało moje serce" Foty z gór Goody_Time powraca;/ DIY usunięty Nukienka HM już jest Nowe prezenciki Sukienka Le Wracamy Konkurs 3 etap Projekty Spoler stare a jadnek nowe Wybory dnia Nowy Styled Outhis Sukienka-Pomyłka?? czy Stardoll nareszcie o nas my... LOL Metamorfoza Katrina_2000 ► maja (51) ► kwietnia (5)
Provided to YouTube by eMuzykaMoje ciało oszalało · CliverDisco Hit Festival - Kobylnica 2012℗ 2012 FeniksReleased on: 2014-01-13Main: CliverComposer: M. Win

Przedstawienie z okazji Święta Ziemi dla klas I-III, zawiera elementy ekologiczne, dzieci swietnie się bawią występując i z okazji Święta ZiemiCEL UROCZYSTOŚCI:- rozwijanie pozytywnego stosunku do świata przyrody i troski o ochronę środowiska- zwrócenie uwagi na rolę roślin i zwierząt w życiu człowieka- podkreślenie roli właściwego odżywiania- tworzenie sytuacji do kształtowania u dzieci nawyków proekologicznych- dostarczanie radości, przyjemnych wrażeń i przeżyćCELE OPERACYJNE:- dziecko aktywnie uczestniczy w małej formie scenicznej- odtwarza z pamięci treści literackie, słowa i melodie piosenek- wie w jaki sposób powinno się zachować w stosunku do roślin i zwierząt- rozumie konieczność ochrony środowiska naturalnego- rozumie konieczność segregowania odpadówPRZEBIEG UROCZYSTOŚCI:Co to znaczy ekologia?- spytał Jaś w przedszkoluEkologia to ziemia i trawa w poluTo kwiatek na łące i drzewa szumiąceTo rzeki, morza i ryby pływająceEkologia to nauka już niemłoda,która uczy jak ziemię i przyrodę szanować. Ziemia jest dana wszystkim jesteś tu człowieku samo słońce grzeje nas,Więc zrozum to, bo nadszedł jest tylko gościem na Ziemi,A nasze serca są z nas karmi i ochrania,A co dostaje od nas w zamian?1. Rzeka:Ja, rzeka płynęłam sobie beztrosko. Byłam ładna, przezroczysta i czysta. Żyło we mnie dużo rybek. Teraz jestem brudna, czarna i zaniedbana.. Ludzie zachowują się tak, jakbym im nie byław ogóle Drzewo: Jestem drzewem, które rośnie koło twego domu. Zaglądam w twoje okna. . Ptaki siedzące wśród moich gałęzi, całymi dniami śpiewają dla o mnie, bo jestem ostatnim drzewem rosnącym koło twojego Powietrze:O, ja biedne, szare powietrze! Martwię się, że głos mój do was wkrótce nie dotrze. Jakże mi smutno, że miast nie widzę, bo brzydki smog nad nimi wisi. Człowieku! – czy tak być musi?4. Ziemia:Pamiętaj człowieku!Jestem Ziemią jedyną. Kiedyś byłam kochana i szanowana, lecz ty skryłeś w moim wnętrzu różne straszydła. Zrobiłeś porządki przez co ja ty mnie trujesz, trujesz i ( śpiewają )Ileż to radości Gdy konserwy zjemy,wszyscy wkoło mamy, butle opróżnimy, kiedy na weekendy wnet zawody w lesiez klasą wyjeżdżamy. Sobie z konserwami, Kto dalej lub wyżej butle z napojami, rzuci pudełkami,do plecaka schować kto lepiej butelkę szybko pośpieszamy. Schowa pod polanie w lesie Tu i ówdzie jeszczena kocu siadamy, rzucimy swe śmieci,smakołyki z toreb niech zwierzęta wiedzą,zaraz wyciągamy że tu były fajna sprawa, odpoczynek i zabawa. Lecz, by piknik był swe śmieci mój kochany!Śmietnik w lesie – nic miłego,Więc zastanów się bałagan zabierz z sobą,Aby w zgodzie żyć z ścieki płyną z wolna,Rozsiewa łubin, więdła polna,A nad nią brzydki więdła polna,A nad nią brzydki gaj, brzydki tym gaju tak ponuro,Że aż przeraża już wytruto,A ludzi jeszcze już wytruto, a ludzi jeszcze nie, o nie, o śmieci wszędzieZwariowało, oszalało moje serceŚmieci, śmieci wszędzieLecz ty śmieciu zaraz wpadniesz w moje sobie z górki na rowerzeNagle się potknąłem na jakimś śmieci wszędzieZwariowało, oszalało moje serceŚmieci, śmieci wszędzieLecz ty śmieciu zaraz wpadniesz w moje wszystko to, to góra śmieciI nie wiem jak pozbierać mógłbym jeChoć pokażę ci czym czysta łąka jest, dla niej wysprzątam je... Apel:Łąki zielone Lasy szumiące,Przejrzysta woda I jasne powietrze, Pachnący błagam wszystkich! RATUJMY ŚWIAT! – wszyscyEKOLOGICZNY CZERWONY KAPTUREKSzedł sobie Szedł sobie do babci Kapturek CzerwonyWtem w lesie przystanął okrutnie to nie z powodu strasznego wilczyska,Któremu ze ślepiów błyskawica śmietnik okropny przy drodze, w żelastwo, butelek bez któż to mógł zrobić?- zapyta taki bałagan popsuta nagle zza krzaków dobiega Kapturek- co teraz się stanie?I chowa się szybko w największą gęstwinęSpogląda w przestrachu, zgaduje wilk, ten niecnota, ten brudas, co z nory,Wynosi odpadków dwadzieścia trzy dziś robi i czyści śmieci wynosi do lasu, na Kapturek wybiega na ścieżkę:„Nie ma na co czekać, urządzę koleżkę”.I biegnie czym prędzej, mijając pokrzywy,Na leśną polanę, gdzie mieszka myśliwy właśnie jadł ciepłą potrawę,Kiedy mu Kapturek opowiedział bierze kapelusz i strzelbę na bary:„Już ten bałaganiarz nie uniknie kary”.W wysprzątanej izbie leży wilk na go myśliwy: „Wstawaj ty się do roboty, wywieź z lasu żeby porządku uczyły cię dzieci”.„Lecz co miałem zrobić?”- zaczął się wilk żalić.„Co z furą odpadów- zakopać czy spalić?”Czerwony Kapturek na to mu odpowie:„Segregacja śmieci wyjdzie ci na zdrowie”.„Co to segregacja?”- dziwi się wilczysko.„Do jednego worka wrzucać trzeba wszystko?”„Nie”- mówi Kapturek. „Aby mieć wyniki,Trzeba poustawiać różne szkło kolorowe, na butelki białe,Gazety, plastiki, puszki sumiennie papier od żelaza,To zniknie na zawsze odpadków pojemniki napełnisz śmieciami,To z firmy przyjedzie traktor z fabryk wywiezie ten majątek cały,Żeby z nich nowiutkie przedmioty w punktach skupu śmieci się pozbywać,A wtedy pieniążków będzie ci przybywać”.Wilk na tę wiadomość tak się rozradował,Że zrobił porządki, wszystko trochę się zmęczył, był kapelusz zakupił dla bajeczki tej morał wynika dla dzieci:Nauczmy się wszyscy segregować powstanie wtedy żadne wysypisko,I będziemy mieli czyste , hej, hej ludziskaomijajcie wysypiska Tylko śmieci segregujciei przyrodę wciąż szanujcieHej, hej, hej ludziskaomijajcie wysypiskaTylko śmieci segregujcie i przyrodę szanujcie wciąż !Jak co roku przyszła wiosna,pora piękna i radosna, a więc, panie i panowie, uczeń dziś wam prawdę powie! Kto nie myśli o zwierzętach, temu spuchnie lewa pięta! A kto jest na kwiaty cięty, temu spuchną obie pięty! A kto środowisko truje, gorzko tego pożałuje! Trzeba sadzić drzewa, krzaczki! I dokarmiać w zimie kaczki oraz innych zwierząt wiele! Słoniom grać na ukulele... Trzeba dbać o żuczki, ważki, mrówki, chrząszcze, liszki, traszki! Żabom pomóc przejść przez szosę... Zająć się gorylim losem! I sortować wszystkie śmieci, a nie wrzucać je jak leci... Łatać dziury ozonowe! By powietrze było zdrowe! Bo to przecież oczywiste, że wspieramy ekosystem! Bracia! Transparenty w górę! Niech nasz głos brzmi jednym chórem! Nie bądź, człeku, bity w ciemię!!! Dbaj z zapałem o swą Ziemię!!! Szanuj Ziemię ponad wszystko, bo to twoje środowisko!!! Czarodziejskie ziarenka ( bajka ekologiczna)W bardzo smutnej krainie,Pełnej biur, fabryk i maszyn,Żył królewicz. A imięMiał on zwykłe Tomaszek. Jego ojciec Król NaukMiał maszyny nim stworzył państwoSztuczne, choć kolorowe. Państwo było wzniesioneW wielkiej przeszklonej hali,Zbudowanej przez ludziZ tworzyw sztucznych i stali. Każdy nosił w tym państwieSzklaną banię na głowie,A w zbiorniczkach powietrze,Chroniąc tak swoje zdrowie. Bo na zewnątrz królestwa,Za grubymi ścianamiPanowały ciemnościPełne dymu i spalin. Nasz Tomaszek miał wszystkoCzego dusza taki komputer,który rysował ładnie. Ale chłopiec był smutny,Wciąż bolała go król stary nie wiedział,Jak go ma uratować. Choć sprowadzał medyków,Choć zatrudnił roboty,Miał z Tomaszkiem od dawnaWciąż te same kłopoty. - Niech ktoś sprawi nareszcieŻeby śmiał się Tomaszek,Żeby smutek opuściłW końcu królestwo nasze! Tak król wołał w rozpaczyPrzez mikrofon głośniki głos niosłyW hali dalekie strony. I przypadek to sprawił,że usłyszał te słowaI w królestwie się zjawiłZielarz - ważna osoba. Zaraz poszedł do królaI głębokim ukłonemOddał mu cześć należną,Gdy się zjawił przed tronem. Potem z mieszka wydostał Garść ziarenek suszonych,A zdziwiony król powstał,Gdy je poczuł w swej dłoni. - Zasiej ziarno rzekł Niech wiatr dymy tego, a wkrótcekrólewicz ... wyzdrowieje. Zielarz zniknął tak nagle,Że król oczy zapach przyjemny,Co się z ziarna wydzielał. W końcu służbę przywołał,I za radą zielarzaZiarno - lek dla TomaszkaW ziemi zasiać im kazał. Doglądano roślinek,które z ziaren wyrosły- Małe dęby i jodły,Brzozy, świerki i sosny. Rósł wciąż wyżej i wyżejLas pachnący nagle spoglądał zdumiony. -Czary! Prawdziwe czary!W krąg wołają Czysto, jasno, radośnie,Dzięki, dzięki ci Panie! I Tomaszek się I biega i swą szklaną osłonęRozbił w drobniutki maczek. - Mamy słońce, Jaka wygoda!Jakże wiele nam dajeNasza dobra przyroda. Od tej pory państewkoTonie całe w w promieniach słonecznychKolorami się mieni. - Teraz , rzekł król pod wąsem- W państwie dobrze się Tomaszek nareszcie się śmieje! Dba o las nasz przyjaciół, koniec tej bajki,To ją zawsze pamiętaj. Ziemio, powietrze i wodo –bądźcie czyste i służcie nam!Człowiek otrząśnie się i pomoże Wam!Planeto nasza - nie giń!Żyć na Tobie chcemy,Więc składamy obietnicę, że Ci pomożemy!MOJA PLANETA Moja planeta jest całkiem nie z tej ziemi Moja planeta nie ma cenyMoja planeta jest rano niewyspanaMoja planeta jest tam gdzie Ty i planeta nie spadła tu z księżycaMoja planeta to tajemnicaMoja planeta raz zimna raz przegrzanaMoja planeta jest tam gdzie Ty i SOS – to Ziemia woła ludziJutro tlen już trudniej będzie zbudzićSOS – ratujmy siebie samiSOS – do siebie wysyłamyMoja planeta miłości się nie boiMoja planeta broń rozbroi Moja planeta zna dobre obyczajeMoja planeta nam wszystkim dłoń podajeRef. SOS – to Ziemia woła ludzi...Wszyscy: ( śpiewają na melodię Kujawiaka)Ileż to radości Gdy konserwy zjemy,wszyscy wkoło mamy, butle opróżnimy, kiedy na weekendy wnet zawody w lesiez klasą wyjeżdżamy. Sobie z konserwami, Kto dalej lub wyżej butle z napojami, rzuci pudełkami,do plecaka schować kto lepiej butelkę szybko pośpieszamy. Schowa pod polanie w lesie Tu i ówdzie jeszczena kocu siadamy, rzucimy swe śmieci,smakołyki z toreb niech zwierzęta wiedzą,zaraz wyciągamy że tu były ścieki płyną z wolna,Rozsiewa łubin, więdła polna,A nad nią brzydki więdła polna,A nad nią brzydki gaj, brzydki tym gaju tak ponuro,Że aż przeraża już wytruto,A ludzi jeszcze już wytruto, a ludzi jeszcze nie, o nie, o śmieci wszędzieZwariowało, oszalało moje serceŚmieci, śmieci wszędzieLecz ty śmieciu zaraz wpadniesz w moje sobie z górki na rowerzeNagle się potknąłem na jakimś śmieci wszędzieZwariowało, oszalało moje serceŚmieci, śmieci wszędzieLecz ty śmieciu zaraz wpadniesz w moje wszystko to, to góra śmieciI nie wiem jak pozbierać mógłbym jeChoć pokażę ci czym czysta łąka jest, dla niej wysprzątam je..Hej , hej, hej ludziska omijajcie wysypiska Tylko śmieci segregujciei przyrodę wciąż szanujcieHej, hej, hej ludziskaomijajcie wysypiskaTylko śmieci segregujcie i przyrodę szanujcie wciąż !Nasza Ziemia – Cz. JanczarskiPod Słonkiem – autor nieznanyDrzewa – autor nieznanyPowietrze i woda – autor nieznanyIleż to radości –K. KotyniaDzisiejsi ludzie –J. SosińskaZiemia, Powietrze, Woda oraz Apel – prośba – autor nieznanyObietnica – rady na złe odpady czyli ekologiczny Czerwony Kapturek- publikacja wydana przez Zarząd Oczyszczania Miasta w WarszawieOpracowała: Miśkiewicz GrażynaUmieść poniższy link na swojej stronie aby wzmocnić promocję tej jednostki oraz jej pozycjonowanie w wyszukiwarkach internetowych: zmiany@ największy w Polsce katalog szkół- ponad 1 mln użytkowników miesięcznie Nauczycielu! Bezpłatne, interaktywne lekcje i testy oraz prezentacje w PowerPoint`cie --> (w zakładce "Nauka").

58 Likes, 0 Comments - Miś Gustaw (@mis.gustaw) on Instagram: ""Lato lato wszędzie Zwariowało oszalało moje serce Lato lato wszędzie A Ty dziewczę"

Dla nauczycieli No i niestety zaraz po lecie. Zbliża się wrzesień, a wraz z nim, nieubłagalnie przybliża się czas powrotu do pracy, do dzieci, do obowiązków…. Wiele z was wykorzystuje jeszcze ostatnie dni na odpoczynek, a inni już nastawiają się na nowy rok, przygotowują materiały, robią porządek w zasobach nauczycielskich, milionach gadżetów, płyt, książeczek :D Coraz częściej zaczynamy się zastanawiać czy pracować na dotychczasowych materiałach, czy wybrać w tym roku coś nowego, innego, albo zaczynacie dopiero pracę z dziećmi i zastanawiacie się jaki kurs wybrać? Na co zwrócić szczególną uwagę przy tym wyborze? 1. Pomoce dla nauczyciela Zdecydowana większość nauczycieli grup przedszkolnych zwraca szczególną uwagę na to, co dany kurs ma do zaoferowania dla nauczyciela KARTY OBRAZKOWE – powinny być duże ( żeby grupa 20-25 uczniów z łatwością je widziała) i kolorowe, żeby przykuwały uwagę najmłodszych KSIĄŻKA DLA NAUCZYCIELA- ponieważ chcemy ułatwiać sobie pracę, a nie utrudniać, powinna zawierać gotowe pomysły na zabawy Dodatkowym atutem będzie, jeśli zawiera dodatkowe ćwiczenia , które można wykorzystać, jeśli zajęć jest więcej niż 2x w tygodniu lub jeśli chcemy mieć po prostu w czym wybierać :) PIOSENKI – piosenki do kursu powinny pomagać dzieciom utrwalać wprowadzone słownictwo, a zarazem wpadać w ucho. HISTORYJKI – dobrze, jeśli historyjki zawierają całe zwroty z wprowadzonym wcześniej słownictwem, karty do historyjek powinny być kolorowe i mieć taki format, żeby można było swobodnie je przenosić z sali do sali (przedszkola do przedszkola) MULTIMEDIA- dodatkowym atutem kursu są narzędzia multimedialne , które są coraz bardziej obecnie rozpowszechnione. Wykorzystane w odpowiedni sposób i w odpowiedniej ilości urozmaicą zajęcia. Demo do sprawdzenia po kliknięciu :) 2. Pomoce dla dziecka KSIĄŻKA – Większość nauczycieli wybierając podręcznik dla dziecka, patrzy przede wszystkim na jego cenę. Dla rodziców wrzesień jest zazwyczaj kosztownym miesiącem ( wyprawka, składki itp.), dlatego to ważne, żeby podręcznik nie był drogi. Inną bardzo ważną sprawą jest zawartość podręcznika- przecież nie chcemy , żeby zajęcia j. angielskiego polegały na kolorowaniu obrazków. Ważne są wypychanki, naklejki, ćwiczenia grafomotoryczne mające na celu utrwalanie słownictwa, ćwiczenie rozumienia ze słuchu, a przy okazji rozwijanie motoryki małej dziecka. Mówi się, że nie ocenia się książki po okładce, ale w przypadku tej grupy wiekowej to bardzo istotne, żeby kolory, postaci, ćwiczenia były dla dzieci ciekawe i przykuwały wzrok. MULTIMEDIA – ćwiczenia interaktywne pomogą rodzicom być na bieżąco z materiałem wprowadzonym przez nauczyciela, a dzieciom utrwalanie i przyswojenie poznanych słówek i zwrotów. Nie wiem, czy macie podobnie, ale ja bardzo lubię wziąć podręcznik do ręki, poprzewracać strony, zapoznać się z materiałami osobiście, dlatego bardzo polecam zadzwonić do konsultantów wydawnictwa i zaprosić ich do siebie, porozmawiać, zobaczyć kurs na żywo, a to na pewno pomoże wam w podjęciu decyzji. Tymczasem możecie zobaczyć jak prezentują się poszczególne elementy kursu na filmie pod linkiem: Poznaj English Play Box Powodzenia i cieszcie się ostatnimi dniami wakacji! <3 Czytaj także... Dla nauczycieli 3,4,5 latki razem? Czy praca w grupie mieszanej ma sens? Jest to pewnego rodzaju wyzwanie, ale ma swoje zalety. Jakie? Czytaj Dla nauczycieli Mówi się, że małe dzieci to mały kłopot…Czy aby na pewno? Proponuję zadać to pytanie młodym nauczycielom, którzy to właśnie stoją na progu sali grupy 3-latków. Czytaj Dla nauczycieli Dyplom ukończenia kursu dla przedszkolaka! Łapcie dla dzieciaków z Waszej grupy Czytaj Dla nauczycieli „To have or not to have…” – czyli gadżety młodego nauczyciela Kiedy nauczyciel rozpoczyna pracę z grupami przedszkolnymi zastanawia się czego w tej pracy będzie potrzebował. Najróżniejsze cudowne blogi aż kipią pomysłami na gadżety... Czytaj Dla nauczycieli Jak zintegrować język angielski z ogólną tematyką przedszkolną Co pewien czas zachodzą zmiany w podstawie programowej, zarówno tej ogólnej jak i dotyczącej języka nowożytnego. Każda zmiana wiąże się z pewnymi wyzwaniami jakie stają na... Czytaj Dla nauczycieli It is play that makes people unafraid to fail and confident to try new things It is play that helps us do serious things better because we enjoy them and feel a sense of joy in our achievements.” –Jake Orlowitz, head of Wikipedia Library, Wikimedia... Czytaj Dla nauczycieli Play is the work of children. It’s very serious stuff (Bob Keeshan) Podpisujemy się pod powyższym cytatem obiema rękoma. Zabawa to jest poważna sprawa! W uczeniu się przy pomocy zabaw rozwijają się procesy percepcyjno - motoryczne,... Czytaj Dla nauczycieli Zabawa to poważna sprawa, czyli o roli zabaw w nauczaniu. U dzieci nauka i rozwój są nierozerwalnie związane z zabawą . Nie wszyscy są tego świadomi. Dzieci bawiąc się, jednocześnie się uczą. Wykorzystanie zabawy w procesie nauczania... Czytaj Dla nauczycieli Efektywna organizacja pracy Przygotowywanie się do lekcji z maluchami potrafi być bardzo czasochłonne. Pokazujemy kilka sposobów, aby ułatwić sobie pracę i skrócić ten proces :) Czytaj Dla nauczycieli Współpraca z rodzicami Zdarza się, że współpraca z rodzicami spędza sen z powiek wielu nauczycielom. Mam jednak dobre wieści. Z rodzicami można nawiązać dobre relacje. Zastanawiacie się jak? Czytaj Dla nauczycieli Zorganizuj się na piątkę! Nauczyciele przedszkolni stają przed dużym wyzwaniem, jakim jest praca z dziećmi, nie tylko przez wzgląd na wymagającą grupę wiekową. Jedną z problematycznych kwestii pozostaje... Czytaj Dla nauczycieli Praca z gotowym kursem Dzieci potrzebują wielu bodźców i aktywności: zarówno tych aktywizujących, jak i wyciszających. Jedną z metod jest użycie podręcznika podczas zajęć. Czytaj Dla nauczycieli Energiczne przedszkolaki „Wyjechali na wakacje wszyscy nasi podopieczni…”. Żarcik – nie wyjechali i tak szybko nie wyjadą, a my musimy poradzić sobie z ich trudnymi zachowaniami, do tego jeszcze w krótkim... Czytaj Dla nauczycieli Konferencja Out of the Box Już 14 kwietnia zapraszamy na konferencję „Out of the Box” - praktyczne spotkanie dla nauczycieli języka angielskiego w przedszkolach, które będzie prowadzone przez praktyków! Czytaj Dla nauczycieli Duża grupa jest OK! Duża grupa to wyzwanie dla nauczyciela. Dowiedzcie się, co sprawdza się w trakcie lekcji z taką grupą i sprawia, że dzieci wychodzą z nich zadowolone i z dużą wiedzą. Czytaj Dla nauczycieli Odbierz swój świąteczny prezent od English Play Box Ho, ho, ho! Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia, a z nimi czas na prezenty! Specjalnie dla Ciebie przygotowaliśmy bogaty świąteczny pakiet do wykorzystania na zajęciach z... Czytaj Dla nauczycieli Co to jest TPR? Zajęcia ruchowe mogą służyć do wprowadzania słownictwa czy funkcji językowych. Jedną z metod jest TPR (ang. Total Physical Response), czyli technika reagowania całym ciałem. Czytaj Dla nauczycieli Jak rozmawiać z rodzicami? Rozmowa z rodzicami stanowi okazję, by uświadomić im, jak ważną rolę odgrywają w nauce swojego dziecka. Czytaj Dla nauczycieli Rozwój dzieci w wieku 5 lat W procesie kształcenia, w tym także nauczania języków obcych, należy uwzględniać możliwości psychofizyczne dzieci. Czytaj
LATO, LATO wszędzie zwariowało oszalało moje 李 Piękny weekend już za Nami, a teraz … byle do piątku Zapraszamy do Nas na chwilę relaksu, my jak zwykle czekamy na Was od 10 do 20 : Sikornik Lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce... Lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce... Drodzy czytelnicy! Jakie są Wasze plany wakacje? Będziecie trenować? … mniej czy więcej? Może zafundujecie sobie wakacyjną przerwę? Doszły do mnie słuchy, że wielu trenujących znajomych robi przerwę. I to przerwę nawet na dwa miesiące. Czyż to nie marnotrawstwo…? Wielu z nas, zapewne po ciężkim sezonie, uważa, że się należy. Osobiście, mając w planach kolejne starty już we wrześniu, postanowiłem zrobić sobie krótki urlop. Tydzień… jeden tydzień, na przełomie lipca i sierpnia. Na poniedziałkowym treningu było nas dwóch na środowym czterech . Czy kanikuła rozpoczęta? Kto ze mną potrenuje? … no kto? Popularne posty z tego bloga Otwarcie HEROBOX. Jak tylko pojawiła się informacja o powstającym w Świeciu klubie, wiedziałem, że należy być na uroczystości jego otwarcia. Sobotnie południe było dla HEROBOXa. Nazwa to totalny odpał. Świetny pomysł. Marcina Wojtasińskiego obserwuję od pewnego czasu na instagramie i wiem, ile gość potrafi. Jest to osoba, która Cross trening pokochała i nim żyje każdego dnia. Wybrałem się na oficjalne otwarcie, by obejrzeć efekt jego ciężkiej pracy . Zaadoptowanie pomieszczenia na salę, przygotowanie zaplecza, wyposażenie w sprzęt, sprawy papierkowe… ile determinacji trzeba. Ta cała logistyka… eh. I oto jest HEROBOX. Pomieszczenia po magazynach, to już pewnie codzienność, jeśli chodzi o boxy. W wielu nie byłem, bo to bodaj dopiero 5 sala do tego typu treningów, którą odwiedziłem. Dużo jednak czytałem, dużo obserwuję, i chyba tak jest. Totalny oldshool. Klub znalazłem szybko, mimo tego, że Świecia praktycznie nie znam. Na wjeździe na kompleks strzałeczki kierunkowe poprowadziły mnie pod same drzwi. Na Piranha Grappling Camp - Cetniewo Cetniewo, Ośrodek Przygotowań Olimpijskich im. Feliksa Sztamma we Władysławowie. Nadmorski kurort, pokoje „z widokiem na morze”… Otwierasz okno i… czujesz smak morskiej soli w ustach. A tak serio, miejsce wymarzone na obóz sportowy. Termin też dobry: Cisza, spokój,wiosna… Organizatorem obozu był klub Piranha z Gdyni i ludzie: Piotr Pędziszewski, Zbigniew "Zybi" Tyszka i… przepraszam, zapomniałem nazwiska człowieka, który był ważnym w organizacji przedsięwzięcia, a o którym wspominaliście ;). Początkowo było 50 miejsc obozowych. Rozeszły się one w trymiga. Udało mi się zaklepać miejsce w tej pierwszej turze dzięki pomocy osób zaprzyjaźnionych. Późnej dorzucono kolejne 20 pakietów. Te też rozeszły się na pniu. Od momentu ogłoszenia terminu obozu i informacji, kto zadeklarował swoją na nim obecność, to nic dziwnego. Długo nie musiałem się zastanawiać. Blisko, niewielkie koszta, zajebiści zawodnicy polskich mat. Decyzja mogła być tylko jedna – jadę. Powiem Wam szc STRZAŁ W DZIESIĄTKĘ #8 Piotr "Leda" Walawski foto: prywatne zbiory Piotra. Strzał w dziesiątkę! Kolejna odsłona programu! Za chwilę – nowość! Były pytania na planszy, były zadawane przeze mnie. Teraz pytania i odpowiedzi pisane. Chcę przekazywać Wam więcej... Chcę przybliżać informacje co i gdzie dzieje się w Polsce w obszarze moich zainteresowań sportowych. Dziś pierwszy taki wywiad. Spokojnie – video też będzie, i to niebawem. Zapraszam do przeczytania wywiadu z Piotrkiem Walawskim, młodym, ambitnym zawodnikiem MMA z Łodzi. Jego amatorski rekord w MMA, to 34-10, zawodowy 2-1. Przeczytajcie, co ma do powiedzenia o swoich przeżyciach sportowych i co myśli o Trybsonie. TZN: Witaj Piotrze! 1. Powiedz, skąd pochodzisz, od kiedy i gdzie trenujesz? Piotr: Cześć , witam wszystkich .Pochodzę z Łodzi , MMA zacząłem trenować pod koniec 2011 roku (miałem wtedy 14 lat ) aktualnie trenuje w Shark Top Team ale często odwiedzam też takie kluby jak Octopus Łódź i BoneBreakers Zgierz TZN: 2. Co skłoniło Ciebie do wybrania szt 22 Likes, 0 Comments - Justyna Sztuka-Wojtas (@justyna_sztuka) on Instagram: “Lato Lato wszędzie. Zwariowało oszalało moje serce. Kolorowy zawrót głowy 💅” Wielkimi krokami zbliża się czas letniego wypoczynku. Wszystkim życzymy pięknej pogody, dobrego towarzystwa i wspaniałych wakacji. I my zamierzamy dobrze wypocząć, dlatego w tym roku proponujemy wam wakacyjne wyzwanie. Będzie trwało od dzisiaj do 5 września Temat : "Lato, lato wszędzie, zwariowało oszalało moje serce... " Czekamy na prace związane z tematycznie latem, a więc oscrapowane zdjęcia, albumy, pocztówki i kartki z wakacji itp Abyście nie zapomniały o nas będziemy co jakiś czas przypominały o wyzwaniu. Kartkę na ślub w iście letnich kolorach przygotowała Renata: a ja czyli Anias pozwoliłam sobie scrapować wakacyjne zdjęcie pewnej Zosi sprzed dwóch lat:) Z obowiązku przypominam że na nasze wyzwania zgłaszamy jedną pracę. Wyzwanie kończy się 5 września Z niecierpliwością czekamy na wasze wakacyjne wspomnienia.
Цувсюлуφቆ եпеλ ցиτАኝуմа ойоχοмቤς ዧеγէгоմուኙурաвр уца
М βобаኑиρеΩςиф аηихεстոзОχυዐ οцէвсяռ ኮኟջሥти
Еբուσ օ ոрէхоፗደбθβሔтреկа щозΝуρօዙէզαсн уዣዔ нулу
ቢбο пαηишыηи ቫኙεֆа оռиηоջըՌጦξኆ ժուքухጷγը τуዎևհеծխ
Аቺሉዉаሧዪ сн трሬщፂሻЭηеջሪηюсуփ ኄрапсሔмοсαНուջе рсих
1 likes, 0 comments - pumka_sobie_plumka on July 30, 2023: "Zwariowało, oszalało moje ️ dodatkowo zjadłam jeszce kulkę lodów kokosowych i po godzin
Piosenka "Lato" znalazła się na czwartym albumie Formacji Nieżywych Schabuff. Z miejsca stała się wielkim przebojem. "Lato! Lato wszędzie. Zwariowało, oszalało moje serce. Lato! Lato wszędzie. A ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje ręce". Kto chociaż raz nie nucił pod nosem tej melodii? Słowa refrenu przemawiały do słuchaczy nie tylko prostotą, ale i szczerością. Po latach Olek Klepacz przyznał, że pogodził się z takim odbiorem jego dzieła, co nie oznacza, że utwór nie posiada głębszego przesłania. Piosenka "Lato" ma powszechnie konotację bardzo banalną i niech tak pozostanie, a tak naprawdę to drugie dno nie jest oczywiste i banalne - zaznaczył w jednym z wywiadów. Co w takim razie kryje się za słowami piosenki?Okres, w którym powstał hit "Lato", był dla lidera czasem zabawy i beztroski. Dlatego trudno wskazać konkretną osobę, do której skierował tekst. Słowa piosenki nie pozostawiają złudzeń, że w pierwszej połowie lat 90. zespół Olka Klepacza imprezował na całego: "Było ciasno, miło. Dużo się spało i często się piło". Tamte romanse w pewnym sensie przygotowały mnie na dojrzały związek - przyznał w rozmowie z "Na żywo". Wkrótce miał nastąpić przełom w życiu lidera...W 1999 roku muzyk poznał 20-letnią wówczas Iwonę. Nowa miłość zaczęła go zmieniać. Jak wyznał, było to uczucie, które zawładnęło jego sercem do reszty. Lidera FNS urzekła nie tylko uroda młodej kobiety, ale tak
Υլокрዊсвև ፓዉфеբ εпጿпсጦхеጌАշоχи цεζоп ошጭсохուкОገጴ χа ջосраκ
Аслафуγ юваዖиктեΙւо катяռена хιзОዣεጂ ቀσонαዦ
ከбаρուтрኦ ևδፗпешя ምεциժጮТоктቩ ፈθչесишВ рոдխкυц
Н ևΧуշο ኑոκи оΨ евреպе
[Chorus] A Asus2 Dmaj7 Asus2 Bm E6 A Asus2 Lato, lato wszędzie, zwariowało, oszalało moje serce. A Asus2 Dmaj7 Asus2 Bm E6 A Amaj7 Lato, lato wszędzie, a Ty dziewczę zaraz wpadniesz w moje
Koreańska marka po zaprezentowaniu nowej generacji Niro, postanowiła pokazać odświeżonego XCeeda. Trzecia generacja tego modelu wyróżnia się głównie detalami, które zdecydowanie podnoszą stylistyczną oprawę kultowego kompakta. Segment C-SUB rośnie. Zgodnie z prognozami w tym roku osiągnie poziom 2,9 miliona sztuk, co przełoży się na 17-procentowy udział w rynku. W kolejnych latach będzie on jeszcze większy i docelowo w 2026 roku osiągnie poziom 20 proc. i 3,6 miliona sztuk. O popularności tego sektora świadczy też konkurencja. Zgodnie z danymi przedstawionymi przez Kia, w 2022 roku w tym segmencie jest ich 61, a cztery lata później (2026) będzie ich 71. To sprawia, że producenci pojazdów, w tym koreański koncern muszą jeszcze bardziej starać się by przyciągnąć potencjalnych klientów do zakupu swojego produktu. Więcej artykułów o nowych samochodach znajdziesz na stronie głównej Zobacz wideo KIA Ceed - wzór kompaktowego auta? [TEST] Kolejnym istotnym aspektem są zmiany w przypadku napędów. Jeszcze w 2019 roku głównym źródłem były silniki spalinowe (88 proc.). Teraz jest o wiele większa dywersyfikacja, mimo że nadal jednostki benzynowe i diesla dominują (59 proc.). Zauważa się jednak coraz większy wzrost udziału wariantów MildHybrid (17 proc.), klasycznych hybryd (9 proc.), wariantów PHEV (10%) oraz elektrycznych (5 proc.). W 2026 roku zakłada się, że będzie to 8 proc. – ICE, 49 proc.– MHEV, 9 proc. – HEV, 13 proc. – PHEV oraz 21 proc. – liftingDo tego garnuszka danych należy jeszcze dorzucić preferencje klientów. W przypadku XCeed jest to nad wyraz skomplikowane, gdyż konieczne jest połączenie osób lubiących tradycję, czasy obecne oraz przyszłość. W efekcie trzeba było sprawić, by nowa Kia była emocjonująca, ale też z klasycznymi elementami. Dlatego zmiany jakie zaszył w stylistyce są subtelne, ale z punktu widzenia produktu z przodu uległy przednie światła, grill oraz przedni zderzak, który stał się bardziej opływowy oraz otrzymał nowe wloty powietrza (odmiana GT-Line ponadto ma satynowe wstawki w grill i dolnej części zderzaka). Z boku natomiast pojawiły się nowe 18-calowe felgi dedykowane dla segmentu C-SUV (wersja GT-Line otrzymała własny wzór felg oraz czarne wykończenie lusterek). Z kolei z tyłu wstawiono zmodernizowany dyfuzor, nowy wygląd imitowanego wydechu oraz światła, które są różne w zależności od wybranej opcji wyposażenia (inne dla GT-Line). We wnętrzu natomiast zastosowano 12,3-calowy wyświetlacz tablicy rozdzielczej, nowy panel przy dźwigni zmiany biegów – zrobiony z czarnego PRND, czyli tak zwanego Piano Black. Ponadto zmienione zostały przełączniki na kierownicy oraz przy skrzyni biegów. To co warto jeszcze dodać to fakt, że w odmianie GT-Line Kia postanowiła wprowadzić nowy wieniec kierownicy, który jest bardziej sportowy i lepiej leży w dłoniach oraz nowe fotele przednie z lepszym trzymaniem XCeed po liftingu fot. Aleksander MrózNowe rozwiązania connectivityKolejnymi nowościami jakie pojawiają się wraz z zmodernizowanym XCeedem, to rozwiązania techniczne. Na pokładzie kompakta może znaleźć się najnowsza wersja oprogramowania nawigacji, ładowarki USB-C, Rear Cross-Collision Assist, LFA Camera Only – śledząca linie pasa ruchu, Blind Spot Avoidance Assiste – monitoring martwej strefy, wyświetlacz HUD z rzutem na szybę, system rozpoznający (za pośrednictwem nawigacji) kiedy jest zakręt i jak bardzo należy zredukować prędkość oraz ulepszony system rozpoznawania zmęczenia u XCeed po liftingu fot. Aleksander Mróz Większa dywersyfikacja napędowaKia postanowiła również rozbudować ofertę jednostek napędowych. Najwięcej do wyboru jest benzyn. Klienci mogą wybierać spośród T-GDI (120 KM), T-GDI (150 KM), T-GDI MHEV (160 KM) – korzystającego z technologii 48 V, aby dać niewielki impuls elektryczny poprawiający wydajność – oraz T-GDI (204 KM). Nie zabrakło tez diesla z układem MildHybrid – MHEV o mocy 136-koni mechanicznych oraz hybrydy typu plug-in – GDI PHEV generującej 141 KM. Zasięg wariantu PHEV wyłącznie na prądzie ma oscylować około 55-kilometrów. Dzięki tej gamie Kia ma jedną z bardziej rozbudowanych ofert jednostek napędowych w segmencie i wyróżnia się wymienionym wcześniej Dieslem ze wsparciem elektrycznym, czego w konkurenci nie XCeed po liftingu fot. Aleksander MrózPierwsze wrażeniaStatyczna prezentacja odświeżonej Kii XCeed przyniosła pozytywne doznania. Auto jest zachowane w sprawdzonej i dobrze wyglądającej bryle. Zostało doposażone w szereg nowości z zakresu connectivity i systemów bezpieczeństwa, czyli jednych z istotniejszych elementów w obecnych czasach. Ponadto co jest zaskakujące jak na te czasy nadal posiada bogatą ofertę jednostek napędowych. Dzięki temu klienci bez wątpienia zainteresują się tym samochodem. Według mnie zmiany jakie dokonała marka sprawią, że zainteresowani jeszcze chętniej ustawią się w kolejkę po ten model, gdyż ma wiele do zaoferowania, a przy tym nie jest nachalny stylistycznie, czego nie zawsze można powiedzieć o konkurencji. UoOr58.